jump to navigation

Floresy.net: przekierowanie na blog Michat.pl 28 sierpnia 2008, czwartek

Posted by Michał Taciak fun club in Blog.
Tags: , , , , , , , , , , , ,
2 Komentarze

Adres forum Floresy.net został przekierowany na podstronę bloga Michat.pl. Niezbyt udanie przekierowany, bo zamiast – jak podejrzewam – przekierowanie prowadzić do wpisu wyjaśnienie prowadzi do nieistniejącej strony i wyświetla się napis: Błąd 404, zwany też: Error 404 – Nic nie znaleziono, przykro mi: i nam też.. Przy okazji dodam, że na starym adresie forum, czyli http://forum.michat.pl/, przekierowanie na wpis na blogu jest wykonane poprawnie.
Potwierdza to nasze wcześniejsze przypuszczenia o stosunku Michała Michata Taciaka do tego, co robi.

Interesujące, że po wczorajszym wpisie na tym blogu przestało przybywać wpisów pozycjonujących w blogach typu pressel-pages domenę Michat.pl na frazę Michał Taciak.
Ale to na razie pozostawmy bez komentarza. Na razie.

Reklamy

Pozycjonowanie bloga Michat.pl na frazę Michał Taciak 27 sierpnia 2008, środa

Posted by Michał Taciak fun club in Blog.
Tags: , , , , , , , , , , ,
1 comment so far

Zważyłem przy okazji szukania potrzebnych mi informacji, że pojawiło się dziś kilka (a może nawet kilkanaście) wpisów na różnych stronach utworzonych na witrynach oferujących darmowe wpisy na blogach typu pressel-pages, a pozycjonujących adres Michat.pl na frazę Michał Taciak.
Wszystkie wpisy mają jednakową treść i zostały dodane wczoraj (26 sierpnia 2008 roku) około godziny 22.00.
Wpisy na blogach pozycjonujących (1, 2, 3, 4…) zawierają m. in. taki fragment:

Taki to tam krótki wpisik na podniesienie pozycji.

Czyżby chodziło o przykrycie tego bloga w wynikach wyszukiwania? Czyżby ten blog okazał się z jakiegoś powodu niewygodny? Mam nadzieję, że nie.

Jaki jest Michał ‚Michat’ Taciak? 27 sierpnia 2008, środa

Posted by Michał Taciak fun club in Blog.
Tags: , , , , , , , , , , ,
add a comment

Pozwólcie, że w odpowiedzi na to pytanie zacytują wpis na jego blogu:

Jestem nieodpowiedzialny, głupi, młody, debilny, arogancki, niedojrzały, pokemonowaty, perfidny, zdecydowanie pusty, niekompetentny; nie można mi ufać, nie można na mnie polegać;
jestem nierozsądny i bezmyślny… Popaprany młodziak, który nie zna życia i myśli,
że mu wszystko przejdzie koło nosa.

Aż taki krytyczny osobiście bym nie był. Ale cytuję dla porządku.
Poza tym na blogu pojawiły się wyjaśnienia odnośnie konkursu. Niestety niezbyt przekonujące, ale zawsze to już coś.
Michał reklamuje na swoim blogu dwie strony oferujące odzyskiwanie danych. Pierwsza z nich to witryna firmy SOL System, a druga to HDLab. Nie do końca rozumiem w jakim kontekście, bo firmy te oferują głównie pomoc przy odzyskiwaniu danych z uszkodzonych nośników fizycznych (dysków twardych). A forum Floresy.net znajdowało się na wirtualnym serwerze zarządzanym przez firmę hostingową. Tego typu firmy mają zwyczaj automatycznego tworzenia kopii bezpieczeństwa stron i baz danych swoich klientów i za niewielką opłatą rzędu kilkudziesięciu złotych mogą przywrócić zawartość strony do dowolnego momentu w którym taka kopia bezpieczeństwa została utworzona.

Twórca forum Floresy.net pisze również na swoim blogu:

Działalność forum zostaje zawieszona do odwołania. Konkurs zostaje przerwany.
Wiele problemów związanych przede wszystkim z konkursem powoduje, iż od dnia 1 września biorę sobie parę dni wolnego na odpoczynek.Wyjazd gdzieś pod namiot, żeby odpocząć od tego bałaganu, który narobiłem.

I zaraz potem dodaje:

Konkurs nie był moim jedynym projektem, mam do skończenia jeszcze kilka innych, a z uwagi na to, iż gonią mnie terminy nie mogę w tej chwili dać sobie wolnego.

Oba podkreślenia pochodzą ode mnie. Nieco to nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne, ale nie będę czepialski.
Wpis na blogu Michat.pl kończy się następującą uwagą:

Potrzeba mi czasu na wyciszenie się i wyciągnięcie wniosków.

Wszyscy mają nadzieję, że nastąpi to juz niebawem i wyciągnięte wnioski sprawią, że wszyscy będą usatysfakcjonowani. Taką mamy nadzieję.

Floresy.net czyli shakowany serwer? 27 sierpnia 2008, środa

Posted by Michał Taciak fun club in Blog.
Tags: , , , , , , , , , , ,
add a comment

Wczoraj czyli 26 sierpnia na blogu http://michat.pl pojawił się taki oto wpis:

Małe sprostowanie odnośnie konkursu.
August 26th, 2008 | michat
Wielkie poruszenie? Wielkie lamenty i błagania? O co w tym wszystkim chodzi? W dodatku tworzenie bloga „fan” club?
Ludzie, wy na głowy upadliście? Dwa dni forum nie działa, nie z mojej winy w dodatku, a wy mi płaczecie i tworzycie takie chamskie strony.
Ale gwarantuję, że dowiem się kto to zrobił i sprawy tak tej nie zostawię. To naruszenie prywatności i mojej godności!
Forum zostało shakowane i usunięta została baza danych.
Staram się ją odzyskać, albo przynajmniej przywołać forum do porządku. Im większa presje wywołujecie, tym coraz bardziej mam ochotę rzucić to wszystko wpizdu!
Forum na dzień dzisiejszy przestało istnieć, nie z mojej winy.
No może trochę z mojej bo postawiłem je na dziurawym i darmowym skrypcie. Zostanie przeniesione na IP Board, jednak dokładnego czasu nie jestem w stanie podać…
Zaczynam mieć Was wszystkich powyżej uszu.

Więc może sprostujmy: nie fan tylko fun club. Poza tym ten blog nie jest chamski i w dającej się przewidzieć przyszłości taki nie będzie. Ale akurat nie to jest najistotniejsze.
Chodzi o to, że niektórzy jakoś nie wierzą w to shakowanie forum czterokrotne w tym raz udanie. Za to wierzą w zupełnie inna wersję wydarzeń.
Jeśli Michał Michat Taciak poważnie traktowałby forum Floresy.net i konkurs, który rozpisał na jego blogu natychmiast pojawiałyby się rzeczowe informacje na temat stanu faktycznego, a nie z trzydniowym opóźnieniem jako reakcja na tego bloga. Byłyby informacje o tym co się działo, co się dzieje i co się będzie działo.
Bo pisanie Zaczynam mieć Was wszystkich powyżej uszu. nie wygląda zbyt poważnie.
Dodam jeszcze, że przez ostatnie dwa dni pod adresem http://floresy.net/ nie było, żadnej strony. Dziś zaczął wyświetlać się komunikat o błędzie serwera: Internal Server Error.

A w tym kontekście bardzo zabawnie brzmią słowa Ale gwarantuję, że dowiem się kto to zrobił i sprawy tak tej nie zostawię. To naruszenie prywatności i mojej godności!. Bo czy informowanie o faktach i odczuciach związanych z tymi faktami jest naruszeniem prywatności i godności?
Ale na razie to pozostawię bez komentarza. Na razie.